• Wpisów: 27
  • Średnio co: 133 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 09:52
  • Licznik odwiedzin: 12 264 / 3747 dni
 
mianorris
 
Perfect Girl Evolution (Yamato Nadeshiko Shichi Henge) to manga autorstwa Tomoko Hayakawa, zekranizowana w formie dwudziestopięcioodcinkowego anime przez studio Nippon Animation w 2006. Ponieważ ani manga, ani anime nie pojawiły się w Polsce, ja zrecenzuję tylko to, co udało mi się wyłowić na YouTube:
(część 1. pierwszego odcinka)

Nakahara Sunako jest zakompleksioną nastolatką, która długą grzywką zasłania całą swoją twarz w obawie przed wyśmianiem. To bowiem spotkało ją ze strony chłopaka, któremu dawno temu wyznała sympatię. Od tamtej pory zamknęła się w swoim ciemnym, mrocznym świecie, w którym pasjami ogląda najdrastyczniejsze horrory, a jedynymi jej towarzyszami są anatomiczne modele, szkielety i czaszki. Ten stan rzeczy nie podoba się jednak jej ekstrawaganckiej ciotce, obłędnie bogatej właścicielki pięknej willi w pewnym japońskim mieście. Willę tę wynajmuje czterech zabójczo przystojnych chłopaków - Kyouhei Takano, Ranmaru Morii, Yukinoujo Touyama i Takenaga Oda. Im właśnie ciocia Sunako zleca zadanie przemiany dziewczyny w elegancką damę. Chłopcy zgadzają się „w ciemno”, sądząc, że ich niezwykła aparycja całkowicie wyeliminuje jakiekolwiek przeszkody. Nie wiedzą jednak, że wstydliwa i nieprzyzwyczajona do tak olśniewającej urody Sunako na ich widok reagować będzie wiecznymi krwotokami z nosa, a następnie ucieczką...
2.bmp

Historia prosta jak drut, w gruncie rzeczy mało oryginalna i dość przewidywalna. Jednak moim zdaniem, p. Hayakawie udało się wykrzesać z niej coś świeżego! Na pewno nie można powiedzieć, żeby było to anime wysokich lotów, skłaniające do główkowania i/lub refleksji... Jest w nim, jednakże, takie natężenie gagów, pastiszu i zaskakujących puent, że ogląda się je z prawdziwą przyjemnością. Parodiowane są zarówno subkultury (goth lolity oraz yamanba, czyli japońska wersja naszych różowych solarek), niektóre programy telewizyjne (typu „Pięść Mistrza Zen, który w Polsce emitowany był przez MTV), jak i filmy ("Ring" czy "Gwiezdne Wojny").
Do tego dochodzi całkiem przyjemna kreska, której mam jednak do zarzucenia dwa spore mankamenty. Po pierwsze i najważniejsze, czterej chłopacy z którymi zmuszona jest zamieszkać Sunako, są moim zdaniem w ogóle nie przystojni!
1.bmp

Nie twierdzę, że są brzydcy, ale przeciętni – już prędzej. Z postaci w anime dużo bardziej podobał mi się np. Parn (Record of the Lodoss War) czy chociażby Alucard (Hellsing). No ale coż, to pewnie kwestia gustu.
Drugim moim zarzutem jest przyjęta przez p. Hayakawę konwencja rysowania Sunako w formie chibi przez dobre 90% czasu całego anime. W normalnej postaci pojawia się ona w nielicznych sytuacjach – głównie patetycznych. A wielka szkoda, bo kreska strasznie dużo na tym traci... Rozumiem, oczywiście, jaki może być powód takiego zabiegu – myślę, że ma on zwrócić uwagę na momenty, kiedy z Sunako wyłania się prawdziwa dama... Ale w sumie chwyt jest trochę tani, dużo lepiej byłoby zrobić to w sposób realistyczny, subtelniejszy – czyli przez zmiany w mimice Sunako, w jej postawie czy w mowie ciała. Ale cóż, anime to anime, jest to dziedzina sztuki, która rządzi się swoimi prawami i nie jest to nic niespotykanego.
3.bmp

Podsumowując – „Perfect Girl Evolution” w swojej kategorii jest pozycją naprawdę godną uwagi. Autor nie sili się nawet na realizm, konsekwentnie tkwimy w świecie wyolbrzymienia i karykatury, w związku z czym można wybaczyć tu pewne niedociągnięcia. Dużo śmiechu i głupawki, mało refleksji czy wysiłku umysłowego w ogóle.

Ogólny werdykt: 4/5

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego