• Wpisów: 27
  • Średnio co: 134 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 09:52
  • Licznik odwiedzin: 12 393 / 3772 dni
 
mianorris
 
Robiłam ostatnio porządki w kosmetykach i stwierdziłam, że mam ich... sporo. Sporo jak na kogoś, kto uparcie twierdzi, że preferuje w miarę naturalny wygląd i nie wydaje na kosmetyki dużych pieniędzy :D

Dziś przedstawiam mój niezbędnik do pielęgnacji dłoni :)
A.jpg

Nie od dziś wiadomo, że piękne i zadbane dłonie są wizytówką kobiety, więc pewnie nikogo nie dziwi, że i ja o nie dbam. Do pakietu podstawowego na pewno zalicza się krem do rąk. Ja mam świetny produkt z serii *Avon Planet Spa – afrykański krem do rąk i paznokci z masłem shea*. Bardzo lubię go za dobre działanie, szybkie wchłanianie oraz bardzo apetyczny zapach palonego cukru. Od razu ostrzegam – nie każdemu musi przypaść on do gustu, a jest bardzo intensywny! Minusem jest na pewno rzadka konsystencja.

Krem ten nakładam normalnie w ciągu dnia, a gdzieś raz w tygodniu smaruję jego grubą warstwę na noc i zakładam do tego *rękawiczki do pielęgnacji Essence*. Bardzo fajna sprawa, polecam.

Gdy robię sobie taką całonocną kurację, paznokcie smaruję innym genialnym produktem *Essence – oliwką do paznokci*. Teoretycznie jest ona tylko od odżywiania pazurków i przyspieszania ich wzrostu, ale ja używam jej jednocześnie jako oliwki do skórek i tu na pewno sprawdza się doskonale.

Do zmiękczania skórek używam jej około raz w tygodniu, po czym dokańczam zabieg przy pomocy *patyczków z palisandru* - również z Essence. Trudno porównywać jakość patyczków różnych firm, ale te zdobyły mnie swoim estetycznym, poręcznym opakowaniem. Klasa.

Po odżywieniu i zmiękczeniu paznokcia następuje czas na jego opiłowanie – skrócenie i nadanie odpowiedniego kształtu. Do tego używam *szklanego pilniczka z Constance Carroll*, który dobrze piłuje i nie rozdwaja paznokci. Potem przychodzi czas na *poczwórny pilnik Essence*. Powierzchnia do skracania starcza na bardzo krótko, ale pozostałe trzy służą mi już trzeci rok. A w torebce mam zawsze niewielki pilniczek z *TE „I love Berlin”*. Wszystkie trzy wymienione akcesoria mają lekkie, plastikowe etui.

Tak przygotowane paznokcie pokrywam zawsze odżywką. Jeśli zamierzam je później pomalować, to wybieram *Essence Ultra Strong nail hardener*. Jeśli nie, to stawiam na *Eveline z diamentem i tytanem*. Ma ona śliczny, mleczny kolor, który po dwóch-trzech warstwach daje piękny efekt wybielonej płytki paznokciowej. Prawdziwe cudeńko :)

Lakier/odżywki zmywam zmywaczem z Rossmana. Mój faworyt to *Isana z olejkiem migdałowym*. Uwierzcie lub nie, ale trzymam w każdej szufladzie kilka wacików/chusteczek nasączonych tym zmywaczem! Po ulotnieniu się acetonu (który zawiera, niestety...) pozostaje na nich piękny, słodki zapach, do którego mam słabość. Na paznokciach utrzymuje się również, chociaż dużo krócej (wiadomo – mycie, malowanie itd.).

Następnie przeciągam pod paznokciem *wybielającą kredką do paznokci Essence*, co daje mój efekt podobny do francuskiego manikiuru. Jest to mój ulubiony typ stylizacji paznokcia, jednak zdecydowanie nie mam czasu na bawienie się z paseczkami itd., więc zadowalam się takim niby-frenczem.
B.jpg

Czasami (jak na zdjęciu powyżej) muszę drastycznie skrócić paznokcie – a to z powodu jakichś ćwiczeń na uczelni, a to z powodu pękniętego paznokcia... Wtedy porzucam nawet najlepszy pilnik na rzecz starych, dobrych nożyczek do paznokci. Ja kupiłam swoje w *Rossmanie (seria For Your Beauty)* i są z porządnej stali z Solingen, więc posłużą mi lata.
c.jpg

Uff, i to by było na tyle! Trochę tego się zebrało, ale z drugiej strony – większość z tych rzeczy starcza mi na dłuuugie miesiące, więc chyba jednak nie przepuszczam na moje dłonie jakichś gór złota ;)

A na koniec dodaję piosenkę, bo akurat słucham takiej z dłońmi w tytule :)

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    qSQRB8yb
    Witaj, cyrkoni się nie zaipata bo są za grubeja daję kropelkę nabłyszczacza, na to lokuje cyrkonię, 10sekund w lampie i nabłyszczacz na całość, i na minute do lampy, ale mozesz tez dawac kropelke kleju a potem nablyszczacz, jednak ja kleju nie polecam gdyz jak na nablyszczacz kleisz to dopf3ki reka jest poza lampą to mozesz zmieniac polozenie cyrkoni
     
  • awatar
     
     
    eHfuTdiQR
    Hej:) dzięki za miłe słowa:)To są miejscowości w ktf3rych nie miałabym prbolemu z noclegiema zorganizowanie kursu to kwestia tylko dobrej organizacjiPotrzeba zebrać się w 5-6 osf3b, z tego samego tematu, czyli żelowe przedłużanie na przykład, I stopień,ja Olsztyna dobrze nie znam, ale jak Ty jesteś z Olsztyna to podejrzewam że znasz fajne miejsce w ktf3rym można się spotkać, gdzie będą stolikiLampy UV i lampki na biurko każda z kursantek powinna zapewnić sobie, modelki rf3wnieżżele i resztę rzeczy zapewniam ja osobiście  Więc jeśli znasz jeszcze kogoś kto jest chętny na I stopień czy rf3wnież II stopień, to oczywiście możemy taki kurs zorganizować w Olsztynie  Zapraszam rf3wnież, piszcie do mnie na gg: 13397440, lub skype: magdalenajasionowska.pli wystarczą dobre chęci i możemy się pięknie zorganizować:)Ja z mojej strony oczywiście zapewniam MEGA wiedzę:) oraz przy takiej grupie osf3b ciut więcej godzinek niż na kursie całkowicie indywidualnym:):):)Ale jeżeli oczywiście nie stanowi dla
     
  •  
     
    Ja kupiłam normalnie w Naturze w Gdyni, tej na Świętojańskiej. Jeśli Ci serio zależy, to zawsze mogę na nią zapolować i Ci przekazać ^^
     
  •  
     
    ja się czaję na tą odżywkę od eveline
    ale nie wiem gdzie kupić
    w rossmanie ani naturze nie widziałam